100 lat temu sowieccy dywersanci napadli na posterunek policji państwowej i obrabowali kasę biletową na stacji kolejowej w Lachowiczach na Kresach II RP. To miasto, w którym urodził się Sergiusz Piasecki.
Dzisiejsza wojna hybrydowa na naszej wschodniej granicy to nic nowego. Po traktacie ryskim w 1921 roku sowieci postanowili, że właśnie w ten sposób rewolucja komunistyczna będzie szła na zachód. Takich ataków jak ten w Lachowiczach było w latach 1921-1925 tysiące.
„Wywiad aktywny” to była strategia Sowietów wobec Polski. Polegała na szkoleniu dywersantów i wysyłaniu ich w granice Rzeczpospolitej, by zabijali policjantów i atakowali posterunki, rabowali pociągi pasażerskie, wykolejali pociągi towarowe, wysadzali parowozy i mosty, palili posiadłości ziemskie, dokonywali nalotów na więzienia w celu uwolnienia towarzyszy broni oraz rabowali poczty i banki w celu uzyskania środków na „walkę wyzwoleńczą”.
Ojczyzna realnego socjalizmu miała wiele sposobów na przekonanie innych do swoich pomysłów, ale zdecydowanie najlepszy był ten wskazany przez ojca komunizmu Karola Marksa: „Istnieje tylko jedna ścieżka, dzięki której śmiertelna agonia starego społeczeństwa i krwawe narodziny nowego mogą być skrócone: rewolucyjny terror”.
I wywiad aktywny szedł właśnie tą drogą. Partyzantów dobierano starannie i równie starannie szkolono ich w specjalnych ośrodkach, w Mińsku, Smoleńsku i Orszy. Jednym z szefów dywersantów był płk. sowieckiego wywiadu OSNAZ, nazywanego „siłami specjalnymi” CzeKa Stanisław Waupszasow, z pochodzenia Litwin.
To on dowodził 150-osobowym oddziałem dywersantów, którzy nocą z 3 na 4 sierpnia 1924 roku napadli na miasteczko Stołpce. Sowieci zabili wtedy 7 policjantów, którzy bronili swojej placówki, zginął wówczas również pracownik starostwa powiatowego oraz dwie postronne osoby.
W odpowiedzi polskie władze postanowiły utworzyć Korpus Ochrony Pogranicza, jednostkę wojskową, której zadaniem miała być ochrona wschodniej granicy RP. I była to ochrona skuteczna, bo od 1925 roku „wywiad aktywny” został przez Sowietów zarzucony.