1 stycznia 1941 roku w złotej sali Filharmoników Wiedeńskich odbył się drugi koncert noworoczny. Jego pomysłodawcą był Joseph Goebbels, minister propagandy III Rzeszy. Koncert miał uświetnić marcowy Anschluss i pozbycie się z grona szacownych wiedeńskich filharmoników muzyków pochodzenia żydowskiego. Pierwszy zagrano rok wcześniej, ale nie w Nowy Rok, a w Sylwestra.

Koncerty odbywają się po dziś dzień. Nikt już nie wspomina mrocznych czasów Anschlussu, III Rzeszy i nazwiska pomysłodawcy. Ceny za bilety są kosmiczne i żeby zarobić jeszcze więcej „kopie” koncertów noworocznych odbywają się codziennie, a sala wypełnia się niemal do ostatniego miejsca. 1 I 1939 Oglądam Koncerty Noworoczne z Wiednia od wielu lat. To jeden z nielicznych moich łączników z muzyką klasyczną. Wczoraj miałem okazję być na podobnym koncercie w tej samej „złotej sali” w budynku wiedeńskich filharmoników.

I co z tego, że koncert był pomysłem Josepha Goebbelsa? I co z tego, że miał uświetniać anschluss i oczyszczenie Wiednia, wiadomo z kogo? Dobry pomysł na zawsze pozostanie dobrym pomysłem, zwłaszcza, że Wiedeń chce, by kojarzono go z dobrą muzyką. Wiedeń wie, że koncert noworoczny oglądają miliony widzów, którzy marzą, by wziąć w nim udział. Dlatego ci, którzy trafią na taki koncert jak wczoraj dostają namiastkę tego, co 1 stycznia każdego roku widzą w TV. Znakomite kawałki Mozarta, do tego obowiązkowy Strauss i Marsz Radetzky’ego z udziałem publiczności. Klasyczne przepyszności.

1 I 1939